Polub nas na facebooku

Do Magdy a'propos zysku

  • 2003-05-12

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Do Magdy a'propos zysku

    Cześć Magdo, pozwolę sobie na małą polemikę z Tobą w kwestii rentowności maszyny. W swoim wyliczeniu przedstawiłaś suche fakty, które tak naprawdę nie są wiarygodne. Cena maszyny, którą podajesz dotyczy maszyny używanej w lepszym lub gorszym stanie, cena proszku niezawiera wartości wody ("kranówa" też kosztuje) i jeszcze parę innych rzeczy. A teraz sama kalkulacja : przyjmując podane przez Ciebie wartości koszt jednej porcji wynosi 1,30 zł czyli zysk ok. 3,70. Wiadomo do tego dochodzi jeszcze kilka innych kosztów, których nie uwzględniłaś, może i słusznie, ponieważ są to koszty stałe. Ale zapomniałaś o jednej podstawowej sprawie, o której pamietają wszyscy lodziarze traktujący swoją pracę poważnie. tzw. fundusz remontowy. Pracując na "starej" maszynie musisz być przygotowana na wydatki związane z jej utrzymaniem w ruchu i jeżeli nie będziesz miała przygotowanej "kupki" pieniędzy, może spotkać Cię niemiła sytuacja w postaci sporego i niezaplanowanego wydatku lub co gorsze przestój w pracy czyli brak dochodów. I jeszcze jedna sprawa : ktoś na forum powiedział, że zrobienie jednego loda "twardego" trwa ok. 45 sek czyli z wydaniem reszty i "ruchami pozornymi" mamy ok. 1 min. Czyli możemy przyjąć sprzedaż na godzinę ok. 60 porcji - nic dziwnego, że tworzą się wieloosobowe kolejki skoro maszyna ma tak małą sprawność. Idąc dalej tym śladem nasuwa się pytanie o ilość sprzedawanych porcji dziennie i w jakim rzeczywistym czasie ? Odnoszę dziwne wrażenie, że nie ma ich zbyt dużo ... Żeby nie być gołosłownym zrewanżuję się kalkulacją na lody włoskie(mleczne) przygotowaną przez jednego z importerów proszków lodowych (informacja zawarta w ich oficjalnym folderze) : mleko - 1000g + cukier 220g + proszek 50 g + śmietana 50g(może być - nie musi). Całość = 1320g przy cenie 4,36 zł, czyli 1 kg bazy kosztuje 3,30 zł ( Twoja baza kosztuje 4,30 zł) Z jednego kilograma otrzymujemy : 10 szt. lodów 100g (duża porcja)- 0,33 zł lub 13 szt. lodów 75g (mała porcja) - 0,25 zł. Wafelek średnio : 0,05 zł/szt. I jeszcze jedna b. ważna sprawa : większość maszyn do lodów włoskich posiada pompy napowietrzające o sprawności 50 - 80 % czyli nasz "mały lód" po napowietrzeniu ok. 70 % będzie miał objętość ok. 130 ml - całkiem sporo jak na mały lód, o dużym nie wspomnę. A teraz zysk : mały lód (130 ml)kosztuje ok. 2,50 - 3 zł czyli zostaje nam zgodnie z Twoją prostą kalkulacją 2,25 - 2,75 zł z jednej porcji. Możesz powiedzieć : "z mojej kalkulacji jest zysk 3,70 zł !" to prawda, ale ja mam większą marżę (fakt I) i moi klienci nie stoją w długich kolejkach, ponieważ sprawność (teoretyczna) mojej maszyny pozwala na wydanie 500 porcji na godzinę (fakt II), czyli tym samym mogę sprzedać więcej porcji w tym samym czasie, co pozwala uzyskać wyższy dochód przy również mniejszych kosztach. A teraz puenta : nowa maszyna kosztuje ok. 60.000 zł (tradycyjna, mechaniczna : 2 smaki + mix), przy sprzedaży 400 porcji dziennie ( to chyba nie jest zbyt wygórowana wartość) i przy założeniu, że z każdej porcji mamy ok. 2 zł (teoretycznie na czysto) zwrot inwestycji następuje w przeciągu ok. 2,5 - 3 miesięcy. Jeżeli kupisz maszynę używaną ten zwrot nastąpi dużo szybciej. I sprawa na koniec : powyższe rozważania są czysto teoretyczne, wszyscy lodziarze mają swoje kalkulacje i nawet stosując te same komponenty można mieć inne wartości. Ważne jest jedno : ma to przynosić realne zyski przy minimalnych kosztach i powinno być wszystko jedno czy ktoś ma lody włoskie czy "twarde" jeżeli ma z tego kasę. A o to w tym wszystkim chodzi. Pozdrawiam Piotr P.S. Dziekuję za telefon - miły głos !

    Gość: Piotr

  • 2003-05-12

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Odp: Do Magdy a'propos zysku

    Mój laborat wygląda tak: Jeśli ta sama osoba (lodziarz) dostawia po jednym sezonie kolejne maszyny w kolejnych punktach to musi się to opłacać. Pozdrawiam!

    Gość: Zuzia

  • 2019-09-19

    Zapytaj o reklamę | Promowanie w portalu

    Reklama Google

  • 2003-05-13

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Odp: Odp: Do Magdy a'propos zysku

    Zgadzam się z ZUZĄ. Znam klienta z Wielkopolski, który co roku na wiosnę kupuje maszynę do lodów włoskich (ma już trzy maszyny) i otwiera nowy punkt. Co prawda ciągle narzeka, że jest "ciężko" i od trzech lat nie może zmienić samochodu ( jeździ 4 letnim Volvo), ale chyba mu się to opłaca skoro inwestuje w sprzęt. Zapomniałem napisać, że gość kupuje tylko i wyłącznie nowe (!) maszyny. Kupił kedyś maszynę u jednego z "garażowych" importerów ("Panie Kochany ! Toż to nowa maszyna - stała 5 lat nieużywana w McD) i tak szybko jak ją kupił, tak szybko sprzedał jako mocno używaną (!!!!) Od tego czasu kupuje tylko nowe maszyny. Pozdrawiam. Piotr

    Gość: Piotr

  • 2003-05-13

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Odp: Odp: Odp: Do Magdy a'propos zysku

    Co do maszyn, to są i zwolennicy nowych i starych aaaaaaut, myślę że wśród jednych jak i drugich są zadowoleni i Ci inaczej uśmiechnięci! Pozdrawiam również! Chyba długo nie będziemy chorować!

    Gość: Zuzia

  • 2019-09-19

    Zapytaj o reklamę | Promowanie w portalu

    Reklama Google

Odpowiedz
Strona 1 z 1
 1